Sytuacja
Fałszywa faktura, “pilna” wiadomość od prezesa, link do rzekomego dokumentu z chmury. Ktoś kliknął, wpisał hasło, może uruchomił załącznik. Informatyk zmienia hasła, dział prawny pyta o RODO, zarząd pyta, czy to się powtórzy.
Co to naprawdę znaczy
Phishing nie jest problemem technicznym. Filtry antyspamowe przepuszczą część wiadomości zawsze. Pytanie brzmi: ile osób w organizacji kliknie następnym razem i czy ktoś to mierzy. Organizacje, które nie badają podatności pracowników, znają odpowiedź dopiero po incydencie.
Jest też druga warstwa: czy incydent został prawidłowo zgłoszony (CSIRT, UODO), czy macie dowody, że zareagowaliście, i czy ktoś wyciągnął wnioski w formie, którą można pokazać kontrolującemu.
Co robimy w takiej sytuacji
- Dziś: jeśli incydent trwa, pomagamy go obsłużyć i zgłosić. W ramach Cyber Care: Odporność 24/7 zajmuje się tym SOC i kancelaria prawna; poza abonamentem robimy to jako wsparcie doraźne.
- W ciągu 90 dni: Cyber Course. Dwie kampanie phishingowe mierzą, ile osób klika, a 12 modułów szkoleniowych obniża ten odsetek. Raport końcowy porównuje start i koniec, więc zarząd widzi liczbę, nie deklarację.
- Przez następny rok: Cyber Academy. Ponad 20 scenariuszy phishingowych i ponad 120 modułów, kampanie według harmonogramu, automatyczne kierowanie na doszkolenie tych, którzy klikają. Do tego Symulator Zagrożeń, w którym pracownik ćwiczy rozpoznawanie ataku w bezpiecznej piaskownicy.
Dlatego w FortCyber
Szkolenie, kampania phishingowa i symulator działają na jednej platformie i raportują do jednego dashboardu. Nie kupujecie trzech narzędzi od trzech dostawców. Kupujecie proces, w którym po roku wiecie, które działy są grupą ryzyka i co z tym zrobiliście.
